4.10.2013

Nikt nie włazi ,nikt nie pisze xD

No siemka! Na tego bloga nikt nie wchodzi. A mi się nawet nie chce pisać tutaj >.< Nawet to info pisze sama dal sb. No ,ale jeśli by się zdarzył cud i ktoś by czytał to zapraszam tutaj :D
Pozdrówki!

18.07.2013

ROŹDZIAŁ I

VIOLETTA
     Dziś wracam z Wenecji spowrotem do Buenos Aires.! Strasznie się cieszę ,że znów zobaczę nauczycieli ze Studia ,przyjaciół no i Leona...  Minęły już dwa lata odkąd zaczęłam uczyć się w Studiu. Niczego nie żałuję ... no może oprócz tego ,że wpóściłam niektóre osoby do mojego serca. Z tego co wiem to Ludmiły już nie ma... Ale to nie z tego najbardziej się ciesze... Wreszcie wyjaśniliśmy sobie wszystko z Leonem. Wytłumaczył mi ,że ta cała afera z Larą była z jego strony głupstwem... A ja zdecydowałam się mu przebaczyć. Wkońcu go kochałam. Więc znowu jesteśmy razem....
     Całą drogę zastanawiałam się czy coś się zmieniło. Co prawda wyjechałam tylko na wakacje ,ale nie było mnie ,aż dwa miesiące ,a przez ten czas z nikim nie rozmazwiałam .
     - Violu ,już jesteśmy w Buenos. - wyrwała mnie z zamyślenia Angie. Spojrzałam przez okno ,a tam nic się nie zmieniło... Stały wciąż te same budynki ,skwery ,parki... Już po dwudzistu minutach jazdy byliśmy w domu. Olga przywitała mnie ,tate i Angie - moją ciotkę i macochę  w jednym - ciepłym i pysznym obiadem.  Po obiedzie poszłam do pokoju. Wyciągnęłam z torby mój sekretnik i zaczęłam coś szkicować. Wtedy zadzwonił telefon. To była Francesca.
     -   Cześć ,Fran.
     -   Viola.! Jesteś już w mieście.? Błagam ,powiedz ,że tak.
     -   Jestem ,jestem. Spokojnie... Coś się stało ,że dzwonisz taka podenerwowana?
     -   Nie... Chciałam się po prostu upewnić ,że będziesz jutro w Studio. - wtedy dopiero tak naprawdę przypomniałam sobie ,że muszę się jeszcze wyspać. W końcu jutro mam zajęcia z samego rana.! Jeszcze jakiś czas pogadałam z przyjaciółką. Opowiedziałam jej o tym co robiłam w jej ojczystym kraju ,czy kogoś poznałam - o wszystkim.! Ona mi z resztą też. Po zakończeniu rozmowy przygotowałam się do snu. Nie zeszłam nawet na kolacje- byłam zbyt zmęczona.


*******

  Mam nadzieję ,że się podoba :) Dzisiaj to jest pierwszy i ostatni roździał ,bo nie zdąże napisać drugiego... Przepraszam także za długość tego roździału ,ale nie chciałam odrazu na wejście robić dwóch osób ,więc jest jak jest. Okey... Do następnego wpisu.!
~Vilu

17.07.2013

Witam wszystkich ;3

     Cześć. Mój pseudonim to eLeN (a na imie mi Lidia) ,ale tutaj będę podpisywać się Vilu. Na tym blogu mam zamiar pisać (mam nadzieję ciekawe) opowiadania o Violettcie ,Leonie i reszcie uczniów Studio 21 ( + Angie i German). Nowe roździały mogą się pojawiać dość rzadko ,bo niestety mam mało czasu na pisanie :c Lecz gdy tylko będę mogła postaram się coś wstawić.
     Opowiadanie to będzie pisane jakby Viola miała 18 lat (czyli już po drugim sezonie). Lecz niestety mogą znaleźć się jakieś niedopatrzenia spowodowane nieznajomością całkiem drugiego sezonu tego serialu ,albo małymi zmianami w drugim sezonie wprowadzonymi przeze mnie.
     Prosiłabym o komentarze oraz udostępnianie moich opowiadań.
                                                                                              Dziękuję za uwagę
                                                                                                                      ,Vilu.
 
 Na koniec Tini i Jorge